KSM to MY

Jestem w KSMie niecałe dwa lata. Nie wiem czy to oznacza, że mam małe doświadczenie, czy już całkiem przyzwoite… ale doświadczenie mam, a więc co mogę powiedzieć o wspólnocie KSM oprócz tego, że zrzesza ludzi młodych chcących rozwijać się w wierze chrześcijańskiej, wspólnie bawić bla bla bla… Co mogę powiedzieć? Dowiedz się więcej

To wszystko, co otrzymałam, teraz owocuje

Hej! Szczęść Boże! Piszę te słowa z perspektywy osoby, która nie uczestniczy już aktywnie w życiu KSM. Wydaję mi się jednak, że dzięki temu mogę spojrzeć na tę wspólnotę nieco inaczej niż wcześniej. Czasem bowiem trzeba oddalić się o kilka kroków, żeby móc widzieć szerzej, dostrzegać więcej i doceniać pełnię obrazu, który się przed nami maluje.   Tak szczęśliwie Bóg pokierował Dowiedz się więcej

Bóg poprzez formacje w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży otworzył mnie na ludzi i wiarę!

Jestem KSM-owiczką od ponad 2 lat i szczerze nie pamiętam daty, kiedy przyszłam na pierwsze spotkanie, ani samego spotkania też w ogóle nie pamiętam. Wnioskuję, że musiało mi się nawet podobać, bo dziś z ogromną radością przychodzę do tej wspólnoty. Samo to, dlaczego wstąpiłam do KSM-u, akurat pamiętam.  Bodajże kończyłam Dowiedz się więcej

Dzięki wspólnocie codziennie przekonuje się o tym, że Bóg jest Miłością

Należę do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży od 2016 roku i od tego czasu moje życie diametralnie się zmieniło. Przedtem byłam osobą, która miała ogromne problemy z akceptacją siebie, była bardzo zamknięta w sobie i nie potrafiła zaufać ludziom a co dopiero Bogu, którego nigdy nie widziała. Do KSMu trafiłam tylko przez Dowiedz się więcej

KSM wniósł w moje życie wiele radości

Moja przygoda z KSM rozpoczęła się w grudniu 2018 roku. Swój wzrok na Pana Jezusa skierowałam dzięki rekolekcjom, które prowadziła grupa ewangelizacyjna „Naar”. Doświadczyłam wtedy obecności żywego Boga, tego, że On naprawdę jest i kocha mnie niezależnie od wszystkiego. Niedługo później bez jakiejkolwiek chwili namysłu wstąpiłam do KSM. Wiedziałam, że Dowiedz się więcej

KSM dał mi jaśniejsze spojrzenie na drugiego człowieka

Czas, kiedy aktywnie uczestniczyłam w życiu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży to przełom gimnazjum/liceum. Za inicjatywą Księdza, który ówcześnie prowadził nas (młodzież) w parafii pw. Ducha Świętego w Ełku stworzyliśmy niewielką grupę, a KSM był dla nas czymś nowym. Grupa rosła, a przyjaźnie, jakie przyniosła, trwają do dziś, mimo że minęło już Dowiedz się więcej