KSM dał mi jaśniejsze spojrzenie na drugiego człowieka

Czas, kiedy aktywnie uczestniczyłam w życiu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży to przełom gimnazjum/liceum. Za inicjatywą Księdza, który ówcześnie prowadził nas (młodzież) w parafii pw. Ducha Świętego w Ełku stworzyliśmy niewielką grupę, a KSM był dla nas czymś nowym. Grupa rosła, a przyjaźnie, jakie przyniosła, trwają do dziś, mimo że minęło już Więcej…